Doświadczenie zakupowe zaczyna się przed zakupem

Doświadczenie zakupowe to suma wrażeń klienta z kontaktu z firmą: od chwili, gdy dowiaduje się o ofercie, przez zadawanie pytań i składanie zamówienia, aż po odbiór produktu lub usługi i ewentualny kontakt później. Klient może oceniać nie tylko jakość tego, co kupił, lecz także to, czy łatwo znalazł potrzebne informacje, rozumiał kolejne kroki i wiedział, do kogo zwrócić się po pomoc.

W małej firmie warto patrzeć na tę całość, nawet jeśli sprzedaż odbywa się w kilku miejscach naraz: na stronie, w mediach społecznościowych, przez telefon i osobiście. Nie trzeba od razu tworzyć rozbudowanej mapy. Wystarczy kartka lub prosta tabela, która pokaże drogę klienta i pomoże zauważyć momenty, w których musi się domyślać, co zrobić dalej.

Wybierz jedną konkretną drogę klienta

Zacznij od określenia, czyją ścieżkę chcesz opisać i jaki zakup bierzesz pod uwagę. Inaczej wygląda zamówienie stałego produktu przez powracającego klienta, a inaczej pierwsza rezerwacja usługi. Zapisz prosty scenariusz, na przykład: „nowa osoba chce umówić wizytę po obejrzeniu oferty na telefonie”. Dzięki temu mapa nie stanie się listą wszystkich możliwych sytuacji.

Następnie wypisz etapy w kolejności, w jakiej może przechodzić je klient: odkrycie firmy, sprawdzenie oferty, porównanie możliwości, kontakt lub zamówienie, płatność, realizacja i kontakt po zakupie. Etapy można zmienić tak, by pasowały do firmy. Przy każdym dopisz punkt styku, czyli miejsce kontaktu z firmą: opis usługi, formularz, wiadomość, rozmowę, kasę czy informację o odbiorze. Jeśli klient przechodzi między kanałami, zaznacz to strzałką.

Dopisz pytania, oczekiwania i przeszkody

Przy każdym etapie zapisz trzy rzeczy: co klient chce zrobić, jakiej informacji potrzebuje i co może mu to utrudnić. Przy sprawdzaniu oferty mogą to być pytania o zakres usługi, cenę lub termin. Przy zamówieniu przeszkodą bywa niejasny formularz, brak potwierdzenia albo konieczność ponownego podawania tych samych informacji. Po zakupie klient może potrzebować instrukcji, informacji o dostawie lub łatwego sposobu zgłoszenia problemu.

Oddziel obserwacje od przypuszczeń. Zapis „klienci pytają telefonicznie o czas realizacji” opisuje sygnał, który firma zna z kontaktów. Zapis „klienci pewnie nie rozumieją formularza” jest hipotezą do sprawdzenia. Pomocne mogą być powtarzające się pytania, wiadomości do obsługi oraz przejście przez własny proces zakupowy na telefonie. Nie trzeba do tego zbierać dodatkowych danych osobowych; notuj raczej rodzaje trudności niż szczegóły dotyczące konkretnych osób.

Zamień mapę w małe usprawnienie

Gdy ścieżka jest gotowa, nie próbuj poprawiać wszystkiego naraz. Wybierz miejsce, w którym klient może utknąć, i zastanów się, czy zmiana jest możliwa przy obecnych zasobach. Jeśli wiele osób pyta o ten sam warunek zakupu, pierwszym krokiem może być dopisanie jasnej odpowiedzi przy ofercie. Jeśli po zamówieniu nie wiedzą, co dalej, warto uporządkować wiadomość potwierdzającą: podać następny krok, przewidywany sposób kontaktu i miejsce na pytania.

Przed zmianą ustal, po czym poznasz, że pomaga. Możesz przez pewien czas obserwować, czy dane pytanie pojawia się rzadziej lub czy pracownikom łatwiej wyjaśnić proces. Taki sygnał nie musi dowodzić, że wyłącznie Twoja zmiana przyniosła efekt, ale ułatwia podjęcie decyzji: zostawić rozwiązanie, poprawić je czy spróbować czegoś innego. Jeśli korzystasz z automatycznych wiadomości, sprawdź ich treść i działanie przed włączeniem oraz regularnie kontroluj, czy nadal pasują do oferty.

Wracaj do ścieżki, gdy zmienia się sposób sprzedaży

Mapa ścieżki klienta nie jest dokumentem, który trzeba dopracować raz na zawsze. Wystarczy wrócić do niej, gdy pojawia się nowy kanał kontaktu, zmieniają się zasady zamawiania lub powtarza się ten sam rodzaj skargi. Krótka rozmowa w zespole może wtedy pokazać, czy opis nadal odpowiada temu, jak klienci rzeczywiście kupują.

Najbardziej użyteczna mapa jest na tyle prosta, że da się ją aktualizować. Pokazuje kolejne kroki, pytania klienta, punkty niepewności i osobę odpowiedzialną za wybrane usprawnienie. Dzięki temu doświadczenie zakupowe przestaje być ogólnym hasłem: staje się serią drobnych decyzji, które ułatwiają klientowi przejście od zainteresowania ofertą do zakończenia zakupu.

Wróć do kategorii ↗